fbpx

Barok w dialogu z współczesnością

fot. Monika Stolarska „Il ballo delle Ingrate” – przewrotny moralitet Claudia Monteverdiego – mówi o związkach między życiem i śmiercią, ludźmi i bogami, a przede wszystkim między kobietami i mężczyznami. Reżyserka Magda Szpecht wchodzi w dyskusję z XVII-wiecznym librecistą i zadaje pytanie o ich charakter. Prezentowana już podczas ubiegłorocznej edycji Festiwalu Opera Rara inscenizacja otwiera się na współczesność także przez uzupełnienie barokowej partytury utworem, który skomponowała Teoniki Rożynek. Spektakl można obejrzeć w dniach 18, 19, 20 i 21 lutego w Małopolskim Ogrodzie Sztuki oraz na www.playkrakow.com.

„Il ballo delle Ingrate” („Balet Pań Niewdzięcznych”) powstał jako utwór – jakkolwiek by to nie zabrzmiało – weselny. Mantuańska para książęca otrzymała od Claudia Monteverdiego prezenty pod postacią tragicznej opery „Ariadna”, z której pozostał nam tylko słynny „Lament”, i bardziej widowiskowego, lżejszego, w założeniu humorystycznego „Baletu…”. Jego inscenizacja miała być szczególnie spektakularna. Olśniewająca scenografia, teatralna maszyneria, efekty specjalne – wszystko tu miało imponować gościom, podkreślać status fundatorów wydarzenia i stanowić dla całego towarzystwa przednią rozrywkę. To dworskie „intermezzo”, niekwestionowany skarb muzyki barokowej, gdy odrzeć je z przypisanej mu pierwotnie wystawności, każe jednak zastanowić się nad jego przesłaniem.

Bo utrzymany w konwencji francuskich ballets de cour „Il ballo” to bardzo specyficzny moralitet. Wzięty wprost może razić mizoginicznym dydaktyzmem. Mowa w nim o więzach między życiem i śmiercią, ludźmi i bogami, a przede wszystkim między kobietami i mężczyznami. Jak na utwór apelujący do widzów o roztropność, jego morał zawiera wiele przewrotności. Wenus, Amor i Pluton napominają kobiety „niewdzięczne” – czyli te, które gardzą miłością – by korzystały z życia i kochały namiętnie, bo inaczej czeka je ponury los w piekielnych czeluściach. By wywrzeć odpowiedni efekt, pozwalają tym, które już tam trafiły, opuścić na chwilę zaświaty. Widok ich żałosnej kondycji ma przekonać do wykładanych racji. Morał jest więc silnie problematyczny: nie bacząc na potrzeby samych kobiet, strofuje się je, że nie biegną spełniać ochoczo erotycznych zachcianek mężczyzn. Tym ostatnim nie robi się żadnych wyrzutów. To kobieta, wbrew swojej woli i potrzebom, ma być zawsze gotowa nieść im rozkosz. W kontekście dyskusji, które przetaczają się przez nasze społeczeństwo, trudno nie zadać pytania o seksizm takiej konkluzji.

Rozmowa na ten temat toczy się zresztą nie od dzisiaj. Nie kto inny jak Ingmar Bergman sfilmował fragment „Baletu…” w polemicznym, feministycznym duchu. Dzisiaj łatwo dotrzeć do filmu „De fördömda kvinnornas dans”, przez długi czas pozostawał jednak kinofilskim „świętym Graalem”. Pomiędzy kolejnymi sekwencjami tanecznymi słyszymy komentarz dotyczący zarówno choreografii, jak i treści utworu, który w proponowanej interpretacji mówi o reprodukcji ucisku kobiet z pokolenia na pokolenie w patriarchalnym społeczeństwie, przekazywaniu piętna z matki na córkę. Rymuje się to z wypowiedzią reżyserki Magdy Szpecht, która mówiła o swojej krakowskiej inscenizacji „Il ballo”: „Dzisiaj kobiety ponownie muszą się emancypować, stanowić o sobie samych. […] Opowiedziana przeze mnie historia jest żartem, który przestaje być śmieszny”.

W spektaklu na Festiwalu Opera Rara dzieło Monteverdiego zostanie uzupełnione kompozycjami młodej polskiej kompozytorki Teoniki Rożynek, która przerzuca pomost między barokiem i współczesnością. O jej muzyce pisano, że „ma w sobie moc kreowania obrazów” i „wydaje się wyrzeźbiona wprost w materii brzmieniowej”. I jeszcze jeden trop wprost z ekranu: kinomani mogą znać jej ścieżkę dźwiękową do wielokrotnie nagradzanego filmu „Wieża. Jasny dzień” Jagody Szelc.

 

Claudio Monteverdi / Teoniki Rożynek
Il ballo delle Ingrate

reż. Magda Szpecht
18, 19, 20 i 21 lutego, godz. 19.00 na PLAY KRAKÓW
Spektakl dostępny również na żywo w Małopolskim Ogrodzie Sztuki.
Bilety dostępne na https://www.eventim.pl

Festival Ensemble
Jolanta Kowalska – sopran, Amor
Ilona Szczepańska – alt, Ingrata
Vincenzo Capezzuto – Wenus
Piotr Windak – tenor
Marek Opaska – baryton, Pluton
Zofia Wojniakiewicz – skrzypce
Beata Nawrocka – skrzypce
Jacek Dumanowski – altówka
Mariusz Grochowski – altówka
Konrad Górka – wiolonczela
Marcin Świątkiewicz – klawesyn / kierownictwo muzyczne

Jan Simon scenografia – kostiumy

Organizatorzy:

Wpisz szukaną frazę: